‛Żałuję, że nie zrobiłem tego wcześniej z grami edukacyjnymi’
Nazwano to uzależnieniem, i nie bez powodu. Sondaż przeprowadzony w Stanach Zjednoczonych ujawnił, że trzynastoletni chłopcy poświęcali na gry edukacyjne i komputerowe średnio 23 godziny w tygodniu. Wśród ofiar tego uzależnienia jest też wielu dorosłych.
Na przykład chłopak imieniem Charles wyznał:
„Gry edukacyjne wideo były dla mnie formą ucieczki, sposobem na odprężenie i oderwanie się od szarej rzeczywistości”
— wyznaje.
„Ale uzależniłem się od nich tak bardzo, jak ludzie uzależniają się od narkotyków czy alkoholu czy gry edukacyjne”.
Charles zaczął grać w gry edukacyjne nałogowo, gdy miał około 11 lat. „Nie grałem w gry edukacyjne w żadne demoniczne ani brutalne gry edukacyjne”, wspomina, „ale poświęcałem na nie stanowczo za dużo czasu. Nieraz całe tygodnie myślałem tylko o tym, jak rozwiązać jakiś problem w grze edukacyjnej — bez względu na to, czy byłem w szkole, czy uczestniczyłem w działalności ”.